Instytucjonalne warunki funkcjonowania szkoły wyższej cz. II

0

Jest raczej mało prawodpodobne, aby przejście od dominacji powiązań pionowych „rząd – uczelnia” do szerszych więzi poziomych mogło nastąpić na drodze jednego aktu prawnego. Będzie to proces długotrwały, zwłaszcza że w Polsce nie wykształciły się dotąd instytucje społeczne (ponaduczelniane, nierządowe), które mogłyby sprawować funkcje kontrolne nad jakością kształcenia – oceniające nie tyle wewnętrzne mechanizmy funkcjonowania uczelni, ile efekty jej działalności,

Z tego głównie względu, mając pełną świadomość wielu wad, ułomności i niekonsekwencji obecnej Ustawy o szkolnictwie wyższym, należy bardzo dokładnie, spokojnie i perspektywicznie podjąć prace nad nową ustawą, wraz z kompletem aktów okołoustawowych. Pośpiech jest tu niewskazany, gdyż może tylko przynieść kolejny „półprodukt”, który znowu trzeba będzie nowelizować po kilku latach. Obecny kształt Ustawy oraz aktów jej towarzyszących, mimo niedostatków i ograniczeń, pozwala jednak – tam, gdzie uczelnie tego rzeczywiście pragną – na podejmowanie daleko idących reform dydaktyczno-programowych i organizacyjnych. W naszym głębokim przekonaniu radykalne zmiany ustawowe muszą być poprzedzone konkretnymi, konstruktywnymi rozwiązaniami „na dole”, przejść próbę czasu i dojrzeć. Wydaje się, iż pogląd ten podziela większość uczelni.

W kontekście tych uwag, opracowany przez zespół prof. W. Findeisena projekt nowelizacji Ustawy o szkolnictwie wyższym oraz Ustawy o tytule naukowym i stopniach naukowych jest „nieszkodliwy” dla bieżącego funkcjonowania szkolnictwa wyższego w Polsce (a nawet ma pewne znaczenie porządkujące i systematyzujące). Nie spełnia natomiast absolutnie docelowych oczekiwań społeczności akademickiej, czego pełną świadomość mają zresztą także Autorzy projektu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>