Obecny stan oceny jakości kształcenia w Szkole Głównej Handlowej

0

Przedstawione sposoby oceny jakości kształcenia w SGH nie budzą entuzjazmu. Bardziej optymistycznie wypada ocena działań, które służą promocji jakości. Działania składające się na ocenę z pewnością nie stanowią żadnego spójnego jej systemu i nie dają podstaw do oceny np. jednostek Uczelni w wypełnianiu przez nie ich misji. Są one rozproszonymi inicjatywami rozmaitych ciał, skutkiem czego np. ocenę tych samych nauczycieli akademickich przeprowadzono przy użyciu czterech różnych narzędzi, wyniki zaś każdej z tych ocen były wykorzystywane w diametralnie różny sposób. Ankiety zostały stworzone na doraźne potrzeby Studium Podstawowego, Dyplomowego i Zaocznego. Ich twórcy nie są z pewnością fachowcami w zakresie oceny jakości nauczania. Elementy oceny jakości kształcenia stosowane w SGH cechują następujące niedostatki:

– brak jasno określonej misji uczelni, do której mogłyby się odnosić wszelkie przeprowadzane oceny (wszak ocena ma dawać informację o tym, jak wypełniana jest ta misja przez ocenianą osobę/jednostkę/program):

– brak oceny rezultatów kształcenia – prowadzonych permanentnie badań nad karierami absolwentów, nad użytecznością zdobytej wiedzy w ich życiu zawodowym:

– brak ocen jednostek Uczelni dotyczących łącznie ich funkcji dydaktycznych i badawczych:

– brak połączenia wszystkich istniejących „ocen” w jeden spójny system i wprowadzenia obyczaju periodycznej oceny jednostek Uczelni.

Szkoła Główna Handlowa nie jest tu wyjątkiem. Sądzimy, że takie „braki” występują w większości polskich Uczelni.

Propozycje działań w sprawie jakości płynące ze strony władz Uczelni

Rektor SGH zobowiązał Senacką Komisję ds. Reformy do stworzenia systemu oceny jednostek Uczelni, który łączyłby w sobie kilka elementów. Ocenie podlegałaby jakość usług dydaktycznych świadczonych przez jednostkę oraz jakość prowadzonych w niej badań. Komisja miała opracować zestaw haseł, sposób i miejsce gromadzenia informacji oraz sposób połączenia tej oceny z okresowymi ocenami pracowników naukowo-dydaktycznych. Uczelni jest bowiem potrzebna całościowa koncepcja oceny poziomu badań, dydaktyki oraz aktywności pracowników naukowych i dydaktycznych, a także projekt sposobu dokonywania takiej oceny.

Komisja ds. Reformy nie miała łatwego zadania. Jej członkowie, jak większość reprezentantów środowisk akademickich, spotykali się wprawdzie w uczelniach zachodnich i w literaturze z procedurami ocen kompleksowych, niemniej jednak nie było w ich gronie nikogo, kto mógłby uznać się za znawcę w tej dziedzinie. Stwierdzono, że jakość jest niezwykle trudno zmierzyć/ocenić, gdyż można ją uchwycić jedynie intuicyjnie, oceniana jest bardziej według niesformalizowanych standardów niż wskaźników ilościowych. Zespoły oceniające posługują się zazwyczaj tyleż wskaźnikami ilościowymi, ile ugruntowanymi w tradycji wzorcami dobrej pracy naukowej i dydaktycznej. Stwierdzono także, iż – mimo braku precyzyjnych wzorców i tradycji – oceny jakości trzeba dokonywać, ponieważ właśnie ten proces może spowodować powstanie wzorców oceny. Nie ma wprawdzie systemów doskonałych, ale zaniechanie oceny jest jeszcze gorsze. Opierając się na studiach literaturowych przyjęto, że systemy oceny i zapewnienia jakości nauczania w szkolnictwie wyższym zazwyczaj mieszczą w sobie trzy podstawowe elementy:

– ocenę wewnętrzną (samoocenę), dokonywaną periodycznie przez instytucję podlegającą ocenianiu:

– ocenę zewnętrzną, przeprowadzaną również periodycznie (ale z reguły rzadziej niż samoocena), dokonywaną przez instytucję usytuowaną poza uczelnią, która jednak nader często posługuje się metodą oceny koleżeńskiej (peer review)-,

– akredytację, która nie jest oceną, ale wydaniem decyzji (tak/nie) dotyczącej prawa do nadawania dyplomu w danej dziedzinie wiedzy (programie) przez instytucję mającą prawo do akredytacji.

Propozycje działań w sprawie jakości płynące ze strony władz Uczelni cz. 2

Każdy z tych elementów jest odmienny od pozostałych pod względem celu, narzędzia, charakteru decyzji oraz składu ciał dokonujących oceny. Systemy oceny funkcjonują w niemal wszystkich krajach rozwiniętych. Integracja z Europą wymaga wprowadzenia takiego systemu również w Polsce. Ocena jakości traktowana jest jako niezbywalny składnik funkcjonowania uczelni, sposób rozliczania się przed społeczeństwem z uzyskanych dotacji oraz, przede wszystkim, jako narzędzie samodoskonalenia instytucji szkolnictwa wyższego, podnoszenia kwalifikacji dydaktycznych przez jej pracowników, w żadnym zaś razie nie jest narzędziem kontroli i represji. System oceny ma promować ważność nauczania i szacować jego użyteczność społeczną. Jako podstawową zasadę przyjmuje się (przynajmniej w Europie), iż nie może być bezpośredniej relacji między wynikami oceny a finansowaniem szkół. W Polsce nie istnieje obecnie ani system ocen zewnętrznych, ani akredytacji (z pewnymi zastrzeżeniami, o których później). Szkoła Główna Handlowa powinna zatem rozpocząć od samooceny i – jeśli znajdzie partnerów – od elementów oceny zewnętrznej.

Powyższe stwierdzenia pozwoliły Komisji sformułować następujące stanowisko: opracowanie formularzy, zebranie danych o charakterze ilościowym, przeliczenie wskaźników I sporządzenie na ich podstawie jakiejś „listy rankingowej” jednostek Uczelni nie będzie tą formą oceny jakości, o którą naprawdę chodzi. Byłby to kolejny formalny, biurokratyczny zabieg, który spotkałby się z zasłużoną niechęcią pracowników SGH, a który ponadto mógłby mieć dla pracowników następstwa finansowe, gdyby np. kierownictwo Uczelni zechciało powiązać bezpośrednio wyniki oceny z systemem nagród. Należałoby więc wybrać inne rozwiązanie, takie, które – unikając błędów biurokratyczności i represyjności – budowałoby system oceny oparty na dobrym zrozumieniu jego celów przez pracowników SGH i na ich zgodzie na przeprowadzenie ocen.

Projekt działań budowania systemu oceny jakości w Szkole Głównej Handlowej

Jak już wspomniano, za najważniejsze uznano uświadomienie pracownikom SGH, że ocena jakości dydaktyki ma służyć im jako pomoc w podnoszeniu kwalifikacji, a nie jako narzędzie kontroli i represji. Ocena ma dać pozytywną, a nie negatywną motywację do pracy. System oceny powinien więc powstać w Uczelni, być przetestowany na jednostkach, które dobrowolnie zgodzą się poddać ocenie, powinien ponadto zostać poddany ogólnouczelnianej dyskusji, a dopiero po tych wszystkich zabiegach i po jasnym określeniu, do czego będą mogły być wykorzystane wyniki ocen – wprowadzony na stałe do kalendarium wydarzeń roku akademickiego w Szkole. Kolejne kroki, które służyłyby realizacji tych celów mogłyby być następujące:

Po pierwsze, konieczne jest określenie misji SGH, w tym sprecyzowanie celów podstawowych typów studiów oferowanych przez Szkołę. Oczywiście większość spraw skła dających się na „misję” jest rozstrzygnięta w SGH na mocy zaszłości i tradycji, niemniej jednak precyzyjne opisanie struktury podstawowych działań edukacyjnych i badawczych Szkoły, a zatem ich ponowne przemyślenie, powinno stanowić dodatkową motywację do wspólnych działań władz i pracowników Szkoły.

Po drugie, trzeba wyłonić w Szkole zespół pracowników, którzy zostaliby poddani stosownemu szkoleniu i stanowiliby pierwszą grupę ekspertów ds. oceny jakości w SGH. Zdecydowanie należałoby też powołać (np. na stanowisku pełnomocnika rektora) osobę odpowiedzialną za ocenę jakości i postawić ją na czele tego zespołu. Oczywiście najlepszym wyjściem byłoby, gdyby zespół ten sformował się z osób zainteresowanych zagadnieniem, a za swe dodatkowe obowiązki mogliby oni otrzymywać dodatkowe wynagrodzenie.

Projekt działań budowania systemu oceny jakości w Szkole Głównej Handlowej 2

Po trzecie, należy zorganizować i przeprowadzić szkolenie (seminarium?) poświęcone ocenie jakości kształcenia (quality assessment}, na którym grupa przyszłych ekspertów nauczyłaby się, jak przeprowadzać tę ocenę, jakie są jej cele, techniki samooceny i peer reviews itp. Postulowano czerpanie ze zgromadzonej literatury, ale także skorzystanie z pomocy merytorycznej Centrum Badań Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego Uniwersytetu Warszawskiego oraz ekspertów zagranicznych. Do rozstrzygnięcia pozostaje, czy w seminarium tym powinni uczestniczyć przyszli fachowcy pochodzący wyłącznie z SGH, czy też należy zaprosić pracowników innych uczelni ekonomicznych. Ich uczestnictwo pomogłoby uzyskać podobne standardy oceny dla wielu uczelni ekonomicznych oraz stworzyć zalążki przyszłych grup „oceny koleżeńskiej” w bratnich szkołach wyższych.

Zważywszy na naturalny opór środowiska nauczycieli akademickich przeciw wszelkiej formie oceny, równocześnie ze szkoleniami seminaryjnymi powinna się pojawić w „Gazecie SGH” i innych mediach zajmujących się szkolnictwem wyższym seria publikacji na temat ocen jakości. Mogłyby to być np. referaty z seminarium szkoleniowego.

Po zakończeniu podstawowego etapu szkolenia, grupy ekspertów powinny stworzyć projekty systemów oceny wewnętrznej dla SGH (i innych uczelni ekonomicznych), określające m.in. cele, procedurę, rodzaje jednostek poddawanych ocenie, korelacje z ustawowym przeglądem kadr, sposób wykorzystania wyników oceny. Powinien także zostać przedyskutowany (i w miarę możliwości wpisany w powstające projekty) kwestionariusz i sposób oceny proponowany przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego. Powstałe projekty powinny być poddane ogólnouczelnianej dyskusji, a następnie przetestowane w jednostkach Uczelni, które dobrowolnie zgodziłyby się poddać ocenie. Dopiero po uwzględnieniu wyników dyskusji oraz doświadczeń płynących z pierwszych ocen projekty systemu mogą zostać zatwierdzone przez władze Szkoły.

Tak powstały system ocen powinien być wprowadzany w życie stopniowo, poczynając od jednostek zgłaszających się samorzutnie do badania, poprzez nakłanianie innych dopóty, dopóki wrósłby na dobre w życie Szkoły i stał się elementem kalendarza jej stałych wydarzeń. Przedstawione tu stanowisko Komisji zostało skierowane do władz Uczelni. W najbliższym czasie powinny zapaść decyzje w łych sprawach.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>