Poglądy na temat nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego

0

Postulat nadawania i zatwierdzania w uczelni stopnia doktora habilitowanego można by uznać za równoznaczny z aprobatą autonomii szkół wyższych i nadania im szerokich kompetencji. Jest to jednak wniosek nie do końca słuszny, ponieważ spośród osób, które uważają, że stopnie naukowe powinny być nadawane w uczelni tylko około 10% przyznałoby te uprawnienia każdej szkole wyższej, blisko 90% uważa, iż mogą je otrzymać tylko te, które mają odpowiedni potencjał naukowy.

W każdej grupie respondentów wyróżnionej ze względu na tytuł i stopnie naukowe jest znacznie więcej osób uważających, że tylko niektóre uczelnie mogą mieć prawo nadawania stopni naukowych niż twierdzących, że prawo to powinno się odnosić do każdej szkoły wyższej. Bardziej rygorystyczni są profesorowie i doktorzy habilitowani, najmniej – magistrowie.

Co piąty magister uważa, że prawo nadawania stopnia doktora powinna mieć każda u- czeinia, wśród profesorów taki pogląd wyraża co pięćdziesiąta osoba. Pozostali, jeżeli nawet sądzą, że stopnie powinny być nadawane w uczelni, to nie każdej z nich przypisują takie kompetencje. Mamy tu zatem do cenienia z akceptacją istniejących przepisów ustawowych, których naruszenie aprobowałoby niewiele osób.

Z analizy danych wynika, że nie ma zgodności co do sposobu, a także miejsca nadawania oraz zatwierdzania tytułu i stopni naukowych. Większość badanych osób uważa, że powinny one być nadawane w uczelniach, skłaniając się jednak ku ograniczeniom uprawnień szkół wyższych do zatwierdzania nadawanych w nich nominacji. Znaczny odsetek respondentów aprobuje zatwierdzanie, zwłaszcza tytułu profesora i stopnia doktora habilitowanego, przez instytucje zewnętrzne lub nawet jest zdania, iż to właśnie te instytucje powinny nadawać nominacje. Ponadto prawo do nadawania stopni przypisuje się niektórym tylko szkołom wyższym, mającym odpowiedni potencjał naukowy.

Poglądy na temat nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego cz. II

Potencjał naukowy uczelni – niezależnie od sposobu jego rozumienia – powinien być sprawdzony, oceniony i uznany za odpowiedni do uzyskania przez szkołę wyższą uprawnień do nadawania stopni naukowych. Do tego celu, oprócz kryteriów oceny, potrzebna jest instytucja dokonująca tej oceny. Pytano więc badanych, czy – ich zdaniem – potrzebna jest instytucja centralna, podobna do dawnej Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej lub obecnej Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych. Potrzebę istnienia takiej instytucji dostrzega 42% respondentów, w przybliżeniu tyle samo (39%) uznaje, że nie jest ona potrzebna: prawie co piąta osoba deklaruje brak zdania w tej sprawie. A więc procent osób postrzegających przydatność takiej instytucji jest niższy od odsetka uznających, że tylko niektóre „dobre” uczelnie powinny mleć prawo nadawania stopnia naukowego.

Posiadanie tytułu profesora lub stopnia doktora habilitowanego sprzyja aprobacie istnienia takiej centralnej instytucji (którą dalej będziemy określać Cl), natomiast wśród doktorów i magistrów aprobuje jej istnienie niewiele ponad 1/3 badanych (rysunek 8). Przeciwnikami Cl są najczęściej doktorzy (49%), magistrowie zaś bardzo często (29%) wyrażają brak poglądów na ten temat.

Stosunkowo niski odsetek zwolenników Cl można by wyjaśnić wieloletnimi doświadczeniami może nie całkiem zadowalającego funkcjonowania Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej. Takie wyjaśnienie nie daje się utrzymać, ponieważ najstarsi i najdłużej pracujący częściej wyrażali aprobatę dla Cl niż młodzi, którzy w kontaktach z CKK mieli doświadczenie małe lub żadne. Prawdopodobnie jednak pozostała lub utrwaliła się opinia środowiska, na podstawie której część młodych pracowników, skłonnych nadawać uczelni szerokie uprawnienia, odrzuca Cl, nie dostrzegając jej dobrych stron.

Można więc sądzić, iż osoby, które aprobują zwiększenie uprawnień uczelni dotyczących nadawania stopni naukowych lub postulują ograniczenie liczby tych stopni, nie dostrzegają potrzeby istnienia instytucji nadrzędnej. Natomiast osoby, które aprobują istnienie ponad- uczelnianej instytucji, jej właśnie, a nie szkołom wyższym nadałyby szerokie kompetencje. Jakie to byłyby kompetencje, pokazuje tabela 6.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>